Rozmowa z Michałem Koralikiem, przewodniczącym Rady Miejskiej w Ciężkowicach

Czy praca samorządu w tym swoistym okresie przejściowym jest w jakiś sposób utrudniona?
Sytuacja, w której znalazł się samorząd Ciężkowic jest trudny, wygaśnięcie mandatu Burmistrza, z powodu śmierci z czysto ludzkich odczuć jest bolesne, ale pozostaje jeszcze aspekt prawny związany z przedterminowymi wyborami. Podczas choroby Burmistrza funkcję przejęła Pani sekretarz Beata Weron-Bialas i tu nie było żadnych komplikacji – samorząd wypełniał wszystkie zadania. Najgorszym okresem był czas między wygaszeniem mandatu a powołaniem przez Premiera osoby pełniącej funkcję Burmistrza – przez kilkanaście dni gmina nie miała władzy wykonawczej w końcówce roku i to był problem. Sytuacja zaczęła się normować po objęciu funkcji Burmistrza przez Pana Stanisława Krawca, który będzie tą funkcje pełnił do zaprzysiężenia wybranego w wyborach uzupełniających Burmistrza.

Przed jakimi wyzwaniami stoi ciężkowicki samorząd?
Mamy dokładnie połowę kadencji więc dzisiaj najważniejszą sprawą jest kontynuowanie rozpoczętych inwestycji i ich oddanie do użytku, ale poza tym trzeba ten okres wykorzystać na przygotowanie gminy do nowej perspektywy unijnej oraz rozpocząć inwestycje rządowe takie jak budowa pierwszego żłobka w gminie czy ,,Mieszkanie plus”. Pilną potrzebą jest stworzenie ośrodka wsparcia dla osób starszych i niepełnosprawnych.

Jarmark wraca do Ciężkowic. Myśli Pan, że mieszkańcy chętnie będą robić tam zakupy?
Po przeprowadzeniu konsultacji społecznych mieszkańcy wyrazili wolę na przywrócenie handlu w środy na rynku w Ciężkowicach. Ja jako radny spotykałem się wcześniej z wnioskami o przywrócenie handlu. Obecny plac targowy przy ulicy Jana Brońka jest oddalony od centrum miasta, zlokalizowany jest w miejscu zalewowym i jest nieutwardzony. Na rynku warunki są dobre, ale musimy monitorować właściwe zachowanie się handlujących i kupujący by nie doszło do zniszczeń.

Centrum Edukacji Przyrodniczej powstanie w gminie Ciężkowice. Tego typu jednostka jest potrzebna?
Małopolskie Centrum Edukacji Ekologicznej to obiekt kubaturowy i jest budowany w sąsiedztwie Muzeum Przyrodniczego. W budynku oprócz sali widowiskowej na ponad 200 miejsc znajdą się pracownie i sale warsztatowe do organizowania zajęć i lekcji na temat przyrodniczych walorów Pogórza Ciężkowickiego. Wartość zadania to ponad osiem i pół miliona złotych i ponad cztery miliony to koszt wyposażenia. Stworzenie takiej edukacyjnej bazy wzbogaci atrakcyjność gminy i przyciągnie turystów oraz uczestników warsztatów.


Park Zdrojowy będzie turystycznym hitem?

Park Zdrojowy w Ciężkowicach to główna i największą inwestycja Szlaku Źródlanego. Wartość inwestycji to prawie 23 miliony zł. Wielorakość funkcji, jak również położenie obok Rezerwatu Skamieniałe Miasto, daje pewność, że miejsce to stanie się ulubionym miejscem dla mieszkańców Ciężkowic, mieszkańców gminy, jak również licznych turystów w całej Polski. Park ma wiele funkcji, w tym tą chyba najważniejszą – leczniczą. Dla samorządu jednak funkcja Parku Zdrojówego ma jeszcze jedno ważną rolę i tą rolą jest stworzenie warunków do rozwijania i tworzenia działalności gospodarczej mniejszych lub większych biznesów, które z jednej strony są niezbędne do obsługi rosnącego ruchu turystycznego. a w efekcie powinny przynosić dochód gminie, która jest odpowiedzialna za funkcjonowanie Parku.

Ciężkowice nie mają szczęścia do planowanej budowy ścieżki w koronach drzew. Proszę powiedzieć, w czym tkwi problem.
Ścieżka w konarach drzew to kolejna inwestycja, która ma ożywić turystycznie gminę Ciężkowice. Inwestycja jest planowana w zasobach leśnych Ciężkowic w rejonie zwanym Rakutowa. Ścieżka to labirynt w kompleksie leśnym o długości około 1000 m na różnej wysokości. Problemy w realizacji tego zadania są takie, że wartość inwestycji w zabezpieczonych środkach (około 11 milionów) jest niewystarczająca. Po rozpisaniu kilku przetargów nie udało się wyinwestycjiłonić wykonawcy za planowaną wartość . W marcu po otwarciu kolejnych ofert złożonych w rozpisanym przetargu najniższa cena oferty na wykonanie tej inwestycji jest o około 3,5 miliona zł wyższa niż posiadane środki. Stawia to samorząd w sytuacji trudnej bo brakującą kwotę trzeba znaleźć we własnym budżecie a to nie jest proste. Pozostaje jeszcze możliwość szukania pieniędzy na zewnątrz, czyli np. w Sejmiku Województwa Małopolskiego, jak również pokusić się o środki rządowe.

Ale nie ma Pan wrażenia, że za bardzo w kontekście Ciężkowic skupiamy się na turystach, aniżeli na mieszkańcach?
Gmina powinna rozwijać się równomiernie, powinny być realizowane postulaty wszystkich środowisk. Takim problemem. który dotyka wszystkich to budowa i remonty dróg, budowa chodników i przejść dla pieszych, zwiększenie liczby miejsc parkingowych, zagospodarowanie centrum wsi, remonty szkół, budowa wielofunkcyjnych boisk oraz doposażenie OSP. Ważnym problemem jest rozwijanie oświetlenia ulicznego i regulacja prawna dróg. Jeżeli zadbamy o te inwestycje to zrównoważony rozwój będzie zachowany.

W ubiegłym roku OSP Ciężkowice pozyskało nowy samochód strażacki. Jak wyglądał proces pozyskiwania tego samochodu oraz jakie jeszcze potrzeby mają strażacy w gminie?
W 2020 OSP Ciężkowice zostały wyposażone w nowy średni wóz bojowy. Starania trwały kilka lat. Myślę że starania zakończyły się sukcesem z wielu względów. Po pierwsze w budżecie gminy na 2020 została zapewniona kwota  200 tys. zł., którą w ciągu roku uzupełniono o dodatkowe 100 tys. zł  – to sprawiło. że był zapewniony wkład własny. Następnie udało się załatwić dotację z Komendy Głównej OSP i z Wojewódzkiego Banku Ochrony Środowiska. Również Marszałek Województwa Małopolskiego dołożył 40 tys. i w końcu brakującą część Rada Miasta. Patrząc na tę konstrukcję finansową widać, że sprawa nie była prosta. Wielkie podziękowanie należą się też posłowi Wiesławowi Krajewskiemu który nie szczędził wysiłków, aby samochód bojowy znalazł się w naszej gminie. Posiadanie nowoczesnego wozu bojowego podniosło sprawność bojową jednostki i bezpieczeństwo mieszkańców.

Kiedy będzie stadion gminny?
Potrzeba nowego boiska piłkarskiego jest pilną potrzebą. Obecne boisko, które jest używane przez klub „Ciężkowianka”  jest na terenie zalewowym i nie spełnia wszystkich norm. Problem z realizacją tego zadania tkwi w braku zasobach gminnych odpowiedniego terenu, gdzie można byłoby zlokalizować tę inwestycję. Obecnie trwają negocjacje w sprawie wykupu terenu i od nich zależy tempo realizacji tego potrzebnego obiektu.

Na koniec, jak Pan wspomina zmarłego burmistrza Zbigniewa Jurkiewicza?
Pytanie jest trudne, trudne dla mnie, gdyż jestem spostrzegany jako osoba, która była w opozycji w stosunku do zmarłego Burmistrza. Faktem jest, że byłem kontrkandydatem w wyborach samorządowych w 2018 r. Pana Zbigniewa Jurkiewicza poznałem długo przed tym jak został burmistrzem Ciężkowic, a miało to związek z jego pracą w związkach sportowych. Ja również działałem w LUKS Orzeł Ciężkowice. W 2010 r. Pan Jurkiewicz został Burmistrzem, a ja Radnym RM i od tej pory nasze kontakty miały charakter ciągły. W czasie kiedy Pan Jurkiewicz był burmistrzem we wsi Falkowa, którą reprezentuje w gminie, udało się parę rzeczy takich jak: termomodernizacja remizy OSP, wykonanie pierwszego etapu zagospodarowania centrum wsi, budowa kilku kilometrów dróg asfaltowych i betonowych, budowa ujęcia wody ze studni głębinowej, poszerzenie usług zimowego utrzymania dróg, plac zabaw przy SP. Jeżeli chodzi o gminę to osiągnięciem Pana Jurkiewicza jest niewątpliwie budowa Parku Zdrojowego i dążenie do uzdrowiskowego charakteru Ciężkowic. Więc już dzisiaj można powiedzieć. że działania Burmistrza Zbigniewa Jurkiewicza będą się dla wielu, w tym i dla mnie, kojarzyć się z tym kierunkiem rozwoju Ciężkowic.

Dziękuję za rozmowę.

Dziękuję.